listopada 17, 2016

Kosmetyki z Zieloną Glinką (Receptury)

ZIELONA GLINKA przepisy receptury DIY

Do tej pory glinki nie budziły we mnie nadmiernego entuzjazmu. Zapewne dlatego, że kojarzyły mi się głównie z pielęgnacją twarzy, a w tej kwestii jakoś nie pałam chęcią do eksperymentów (a moja skóra w zupełności się ze mną zgadza). Jednak w którymś momencie do internetowego koszyczka trafiła zielona glinka, a im więcej zaczęłam o niej czytać tym bardziej zmieniało się moje nastawienie. 

Najbardziej zaciekawił mnie fakt, że absorbuje wszelkie szkodliwe substancje. Jednak nie dość, że uwalnia nas od toksyn - jednocześnie mineralizuje i odżywia skórę, a do tego przyspiesza procesy regeneracyjne. Możemy ją też wykorzystać do normalizacji PH skóry, walki z zaskórnikami i celem zamknięcia rozszerzonych porów. Do tego wszystkiego dodajmy jeszcze właściwości ujędrniające, pomocne w zwalczaniu celulitu, rozstępów i zmarszczek. No cudo! Zaczęłam więc kombinować, a co z tego wynikło być może zaciekawi i Was.


1. Ginka zielona z jogurtem - na włosy


Glinka zielona z jogurtem maska na włosy i skórę głowy

Jogurt naturalny prócz tego, że ma konsystencję idealną pod maseczkę, zawiera żywe kultury bakterii, naturalnie występujące na naszej skórze głowy i wiele witamin z grupy B. Perfekcyjnie łagodzi, nadaje się nawet dla wrażliwców, a do tego pięknie nawilża. Olej konopny ma zerową komedogenność i ma szansę przyspieszać porost włosów ;) Kwas hialuronowy (ja mam 1,5%) działa na skórę głowy stabilizująco, wzmacniająco i poprawia stopień nawilżenia. Maseczkę trzymamy 10-20 minut i spłukujemy mocnym strumieniem wody.


2. Dodaj glinkę do szamponu!


Zielona glinka do szamponu do włosów

Po pierwsze: po co rozcieńczać szampon? Żeby zmniejszyć siłę detergentów - uwierzcie mi, naprawdę nie potrzebujemy tak dużej dawki jaka zawarta jest w drogeryjnych produktach. Rozrobienie szamponu z naparem znacznie przedłuża świeżość włosów, a naszą skórę głowy dodatkowo odżywia. Na dodatek znacznie mocniej się pieni. Esktrakt z Bhringrai (Eclipta Alba), mój najnowszy ulubieniec, został już wspomniany przy okazji ostatniego postu. Tam też znajdziecie przepis na odświeżający napar ziołowy.


3. Zielona glinka do mycia zębów


Zielona glinka pasta do mycia zębów z olejem kokosowym

Do zrobienia własnej pasty zabierałam się od dłuższego czasu. Głównie za sprawą postu Madame Rasberry. W nim też znajdziecie informacje dlaczego warto zrezygnować z fluoru, a i również jej własny przepis. Tak na prawdę za pastę do zębów może posłużyć sama zielona glinka, jednak jak dla mnie nie jest to ani zbyt wygodne, ani komfortowe. 

Dodanie oleju kokosowego nie tylko zapewni nam gęstą konsystencję, ale też zadziała przeciwbakteryjnie i pomoże zwalczać próchnicę. Glinka dezynfekuje jamę ustną, usuwa kamień i reguluje PH. Zadziała kojąco i leczniczo w przypadku krwawienia dziąseł. Z kolei olejek eteryczny służy jako konserwant, absorbuje zapach i wzmacnia skuteczność pasty. Ja użyłam olejku eukaliptusowego, bo strasznie go lubię, ale możecie też wybrać miętowy albo z drzewa herbacianego. Pasta będzie znacznie przyjemniejsza w użytkowaniu jeśli dodacie do niej jeszcze ksylitolu.


4. Maseczka do twarzy: zielona glinka z olejem


Glinka zielona z olejem - maseczka do twarzy

No i w końcu musiałam też wypróbować najbardziej popularnego zastosowania glinki - jako maski do twarzy. Zielona glinka nie jest polecana dla skóry wrażliwej więc z obawy o ekscesy  - nakładam ją wyłącznie na strefę T i zmarszczki mimiczne w okolicach płatków nosa (tak bywa jak sporo się cieszysz, a buzię masz pyzatą..). Maseczkę trzymam 10 minut spryskując co jakiś czas pozostałym naparem, bo nie powinno się dopuścić do jej zaschnięcia. 

Na wszelki wypadek glinkę rozrabiam w naparze o właściwościach łagodząco - nawilżających. Nie bez powodu postawiłam też na olej ze słodkich migdałów. Ma niską komedogenność, jest delikatny nawet dla skóry dziecka i ma genialne właściwości ujędrniające. 

Mam zamiar powtarzać ten zabieg mniej więcej co tydzień. Póki co, po takiej maseczce zauważam, że skóra jest gładsza i o dziwo nie jest nieprzyjemnie ściągnięta, ani przesuszona bardziej niż po umyciu wodą. Nie mam większych problemów z cerą, ale na dłuższą metę liczę na efekt lepszego zmatowienia strefy i likwidację zmarszczek.  


Kosmetyki z zieloną glinką - jak używać

Glinka, którą widzicie na zdjęciach to francuska glinka Montmorillonite, jednak spokojnie dostaniecie też wersję drobniutką, czym znacznie ułatwicie sobie żywot. Mój problem polegał na tym, że ta druga wersja nie miała na obrazku zielonej glinki, a że znałam się na glinkach nijak..  -.-

Stosujecie glinki? Macie dla mnie jakieś porady? Inspiracje?
Copyright © 2016 Porcelanowe Włosy , Blogger