listopada 21, 2016

Niebieska farba do włosów Allwaves


Niebieskie włosy jaka farba Allweaves F555

Jak postanowiłam zostać Jinx


Nie jest sekretem, że nadzwyczajnego daru fryzjerskiego raczej nie posiadłam. Ale sceptyczne uwagi fryzjerów z cyklu to się nie da na farbowanych włosach ostatnio zadziałały na mnie jak płachta na byka. Tak powstało srebrnawe ombre, które w zasadzie mnie cieszyło, ale wymagało za dużo zachodu pod względem utrzymania statyfakcjonującego odcienia. 

Włosy ostatecznie pewnie i tak zetnę, zgodnie z pierwotnym planem, więc uznałam, że nie mam nic do stracenia. I tak oto w ruch poszła farba Allwaves F555.

niebieska farba do włosów Allweaves F555


Farba do włosów Allweaves F555


Marka nie jest na pewno z najwyższej półki fryzjerskiej, ale była jedyną niebieską opcją w sklepie Hair&Beauty, który mam tuż pod domem. 

Nie jest to toner (choć i taki jest dostępny, z numerem 111) więc jako farba powinna mieć jakąś trwałość. Niestetyż nie ma. Blaknie już po tygodniu, po nieco dłuższym czasie jest w stanie zupełnie się wymyć. Prawdopodobnie będzie to dobra opcja jeśli celem Waszych poszukiwań jest zmywalna niebieska farba do włosów.

Jej atutem jest na pewno niska cena (11zł). W porównaniu z kolorkami Vivids, z którymi miałam do czynienia jest naprawdę przyjemna. Vividsy z kolei mają szansę nieco dłużej się utrzymać, a i skład jest o stokroć bardziej przyjazny włosom.

A skoro jesteśmy przy składzie. Farba nie jest pozbawiona amoniaku, ani p-fenylenodiaminy. Więc wrażliwcom nie polecam (mi na ten drugi składnik wypada połowa włosów). Nie nakładałam jej na skórę głowy jednak oczywiście musiałam uciaprać ręce po łokcie. Momentalnie zaczęły mnie swędzieć.


Niebieskie włosy ombre jak zrobic


Niebieskie włosy!


Farba pachnie tragicznie. Naprawdę tragicznie. Mocno pudrowo, pseudo słodko. Producent ewidentnie starał się zamaskować ostry odór chemii, ale.. wyszło jak wyszło. Czyli nijak. Tak czy inaczej da się to przeżyć - farby z rzadka pachną ślicznie.

Plusem jest fakt, że nie zauważyłam specjalnych zniszczeń w strukturze włosów. Owszem, oczywiście były przesuszone, jak to po amoniaku. Ale farba bazuje na sporej ilości zabezpieczającyc emolientów więc po takim jednorazowym farbowaniu nie wyrządza katastrofalnych szkód. Choć jasne jest, że włosy wolałyby w ogóle nie mieć styczności z takimi chemicznymi paskudztwami ;)

Tak czy inaczej celem ochrony włosów po takiej dawce chemii warto na dłużej nałożyć sensowną maskę. Nadadzą się np. maski Inebrya (wersja Curly Plus wspomniana została już tutaj), które na takie okazje sprawdzą się perfekcyjnie. PH na poziomie 4,5 zamyka łuski włosa, a bogactwo silikonów zabezpiecza uwrażliwioną strukturę. Moja wersja fale rozkłada na łopatki (czemu nazywa się Curly- nie wiem), ale daje pewność, że stosownie zadbałyśmy o włosy po farbowaniu.

Swoją drogą - czy macie doświadczenia w farbowaniu henną? Mam zamiar porwać się na farbowanie odrostów, bo stają się mocno nieznośne.
Copyright © 2016 Porcelanowe Włosy , Blogger