grudnia 07, 2016

RECENZJA: H&M, Krem do włosów kręconych

Bardzo rzadko zdarza mi się kupować ubrania w H&M. Jakoś nie mam przekonania. Ale za to niezwykle ochoczo przetrzepuję internetowy dział Home, a podczas ostatniej przedświątecznej wizyty zorientowałam się, że H&M ma również całą gamę kosmetyków! W tym też do włosów. Część z Was może pomyśleć, że jestem nieco opóźniona, ale naprawdę nie przyszło mi to nigdy do głowy.

Kosmetyki z H&M stanowiły dla mnie swoistą zagwozdkę, ale ostatecznie dorzuciłam do koszyczka tytułowy krem do loków. Jako że walczę obecnie o skręt moich krótkawych włosów (nie mam jak zrobić koczka! :/) uznałam, że każda opcja będzie warta wypróbowania.


Kosmetyki z h&m blog

H&M - Make Waves Curl Cream


Oryginalna nazwa angielska definitywnie bardziej do mnie przemówiła niż polskie tłumaczenie. Prócz tego zachęciły mnie obietnice producenta, że aktywne składniki wyeksponują skręt włosów. 

Skład znalazłam jeszcze przed zakupem. I mimo tego, że na całe INCI znalazłam tylko dwa wartościowe składniki (olej awokado i sezamowy) stwierdziłam: ok, ostatecznie nie wiem co tak naprawdę podkreśla skręt więc może kluczem do sukcesu jest po prostu odpowiednie zestawienie substancji i konsystencja?


H&M Krem do włosów kręconych skład INCI opinie


Krem do włosów kręconych czy kręcący włosy?

Nazwa angielska sugeruje, że dzięki temu kosmetykowi uzyskamy skręt, polska - że możemy nim pielęgnować włosy już kręcone. A mój fryzjer twierdzi, że kremy do włosów tego typu są do niczego. No i być może ma trochę racji, bo niestety burzy loków temu kosmetykowi nie zawdzięczam.

Owszem, dość fajnie podtrzymuje skręt nadany włosom mechanicznie - czyt. na przykład papilotami. Zaletą jest też na pewno piękny zapach, urzekło mnie też proste, a zarazem ciekawe opakowanie (damn it, ta słabość do pudełek). Jednakże zastosowany według instrukcji (wgniatać w mokre/ suche włosy) nie wpływa nijak lepiej niż któraś z moich pozostałych odżywek bez spłukiwania. Eliminuje puszenie, rozdziela pasma więc włosy są bardziej swobodne, ale lepszego skrętu ni widu, ni słychu. 

Skuteczne wygładzanie (zgodne z czołowym hasłem zawartym na opakowaniu), zapobieganie plątaniu sugeruje, że loczkowane z natury będą miały więcej pożytku z tego produktu niż taka ja. Ostatecznie mam wrażenie, że właśnie do takich włosów skierowany jest ten krem - podtrzyma skręt i ma szansę sprawić, że kręciołki będą prezentować się ładnie na dłużej, bez efektu szopy.


H&M Krem do włosów kręconych recenzja opinie blog

Używać go więc będę w ramach delikatnego żelu utrwalającego stylizację. Tymczasem wciąż skazana jestem na poszukiwanie łatwego, szybkiego sposobu na podkreślenie fal, bo moje włosy jakby się na mnie obraziły za to podcięcie i współpracują bardzo opornie. 
Za to mam cudny kubek z gepardem w kokardzie. I chyba pozostanę przy dziale Home..

Btw, widziałyście świąteczną reklamę H&M-u? Nie przebija oczywiście znanej już na świecie naszej reklamy allergo, ale klimatem i techniką zdecydowanie wygrywa konkurencję. Przemiło się ją ogląda, Wes Anderson zrobił robotę, a Adrien Brody dopełnił kunsztu ;)


Copyright © 2016 Porcelanowe Włosy , Blogger