lutego 27, 2017

The Saem - Iceland Micro Hydrating Eye Stick !

Moja przygoda z kosmetykami azjatyckim zaczęła się od osławionego żelu aloesowego Holika Holika. Następnym zamówieniem musiała więc być zgrajka słodziasznych pand od Tony Moly. Idąc tropem infantylności tym razem zapragnęłam białych niedźwiedzi z Islandii.

Te niezmiernie urocze misie wynazałam na koreańskiej stronie Cosmetic-Love. Misio-sticki pod oczy mają za zadanie nawilżać, rozjaśniać i przeciwdziałać zmarszczkom. Czy rzeczywiście tak jest i czy to w ogóle istotne przeczytacie niżej :D

The Saem - Iceland Micro Hydrating Eye Stick

The Saem - Iceland Hydrating Eye Stick


Prócz trzech wspomnianych wyżej funkcji Cosmetic Love sugeruje, że sticki chłodzą. I to była kwestia, która w głównej mierze skłoniła mnie do zakupu.

Spędzam większość czasu przed komputerem, ostatnio coraz częściej zdarza mi się nie dosypiać / nie wysypiać / wstawać w złej fazie snu, przez co z rana nie umiem otworzyć oczu. W takich przypadkach działanie sticków jest naprawdę zbawienne. Nawet mój mężczyzna widząc mnie w ciężkim stanie pyta sam z siebie czy podać mi misia?

Sztyft chłodzi niezwykle przyjemnie już przy lekkim dotknięciu powieki i odświeża momentalnie. Podobno za sprawką wody z Islandii ;) Poza tym - jak tu się nie uśmiechnąć, nawet w najgorszy poranek, patrząc na tego słodziaka!

The Saem - Iceland Micro Hydrating Eye Stick

Pozostałe funkcje


Jeśli chodzi o nawilżanie okolic oczu - również sprawdza się pięknie. Po porannym umyciu twarzy i aplikacji sticku nie mam potrzeby nakładania dodatkowego kremu czy serum. Nawilżenie jest wystarczające i przyjemne - skóra wokół oczu jest wyczuwalnie miękka i gładka. I to jest, zdaje się, największą przewagą islandzkich misiów The Saem nad pandami Tony Moly. 

Czy rozjaśnia - ciężko mi stwierdzić, gdyż moje worki pod oczami są kwestią genetyki i bardzo dawno temu przestałam wierzyć w to, że jest coś co je zniweluje. Na pewno mogę jednak stwierdzić, że stick zmniejsza poranne opuchnięcie oczu. 

Podobnie ciężko mi się ustosunkować do działania sztyftu na zmarszczki. Moje są raczej z lupą wyszukiwane (ale są!) więc i efektu WOW raczej nie uświadczę. Na obecnym etapie mojego życia nie wgłębiałam się jeszcze w substancje przeciwzmarszczkowe, ale wydaje mi się, że w tych kwestiach można liczyć bardziej na zapobieganie niż niwelowanie. 

The Saem - Iceland Micro Hydrating Eye Stick INCI skład


Skład (INCI)


Na codzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnację jednak jeśli coś mi nie szkodzi, a do tego wygląda tak słodko i uroczo jak te misie - pozwalam sobie na odskoki. W tym przypadku czekam z ciekawością na reakcję przeciwników i zwolenników PEG-ów, bo przyznam, że sama mam mieszane uczucia wobec tych składników.

O dziwo alkohol w tym przypadku okazał się zupełnie nieszkodliwy choć moja skóra zwykle go nie toleruje. Najwyraźniej został całkiem nieźle zrekompensowany emolientem i gliceryną.

Prócz powyższych w składzie możemy znaleźć bardziej wartościowe składniki, jak: ekstrakt z listownicy japońskiej, płucnicy islandzkiej, przypołudnika kryształkowego, imbiru, czapetki pachnącej, rdestowca, owocu Sanshō. Stick zawiera też sporą ilość Witaminy B3, która działa rozjaśniająco, karnozynę, argininę i kwas glikolowy.

Na wzmiankę zasługuje również zapach - kojarzy się z perfumami na bazie nut wodnych, choć bardziej.. kremowo ;) Bardzo przyjemnie.

Gdzie kupić?


Ja swoje misie wyczaiłam na wspomnianej już koreańskiej stronie Cosmetic Love. Jeden stick kosztował około 20zł (z uwzględnieniem zniżki 15%), więc naprawdę niewiele. Znajdziecie je też na Jolse, ale już za nieco wyższą cenę - 7,04$.

Wiem, że do tych stron można podchodzić nieufnie - ale wystarczy zerknąć na opinię dziewczyn, które z nich zamawiają (np. w poście Kociamber). W większośći przypadków mamy darmową dostawę do Polski, a na wymarzone cudaczki kosmetyczne czekamy nieco ponad 2 tygodnie.

Już ostatnio wspominałam, że jeśli chcecie mogę podesłać Wam bon do Cosmetic Love, jeśli będziecie zamawiać stamtąd - propozycja jest wciąż aktualna, napiszcie tylko do mnie maila ;D
Copyright © 2016 Porcelanowe Włosy , Blogger