lutego 05, 2017

Włosowa Wishlista - naturalne szampony i odżywki do włosów ❤


Celem eliminacji zakupów niezbyt mądrych bądź zwyczajnie impulsywnych (patrz: szampon Aubrey Organics) postanowiłam zebrać sobie w kupę moje najbardziej chciane kosmetyki do włosów, które niezmiernie pragnę zdobyć w dalszej lub bliższej przyszłości.

Jako, że tak czy inaczej spędzam godziny (dni?) na przeglądaniu coraz to nowych asortymentów marek uznałam, że może coś ze znalezionych odkryć przypadnie do gustu i Wam ;) Tymbardziej, że post o ulubieńcach kosmetycznych uświadomił mi jak bardzo lubicie zestawienia.

Łagodne szampony do włosów o pięknych składach


Zupełnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że szampon ma wyłącznie oczyszczać. Ma pielęgnować skórę głowy, bo to właśnie ten aspekt jest gwarantem posiadania pięknych i mocnych włosów.
Jeśli już sięgamy po detergenty (choć niżej zobaczycie, że nie zawsze jest to konieczne) to niech one promują podskórne przejście dla substancji czynnych - wartościowych i wzmacniających cebulki oraz dbających o skórę głowy ;)

1. Marka Trawiaste to fenomen na naszym rynku kosmetycznym. Do produkcji używane są wyłącznie materiały organiczne jak świeże ziółka i warzywa. Nie znajdziemy w nich NIC syntetycznego - kto czyta składy niech koniecznie zajrzy na stronę bo to niesłychana przyjemność dla oczu i duszy! ;) Na zdjęciu: 


2. Markę Burt`s Bees znajdziecie na Iwos.pl. Urzeka łagodnymi składami i ciekawymi opakowaniami. Na wishliście:


3. Szampony Khadi znajdziecie na przykład na Helfy. Najbardziej urzekły mnie wersje z jednolitą kolorystyką opakowań, bo w przeciwieństwie do tych przezroczystych nie zawierają mocnych detergentów i mają znacznie bogatsze składy, a są w tej samej cenie.

4. Mydło do włosów na sznurku to propozycja Mydlarni Cztery Szpaki - uroczej rodzinki produkującej kosmetyki bez zbędnych syntetyków. Mydło jest banalnie proste w składzie co definitywnie przemawia na jego korzyść. Poza nim na pewno warto zapoznać się z pozostałymi produktami oferty, które przyciągają wzrok opakowaniami i urzekają składami.

5. Mydła kastylijskie Dr. Bronner`s też wyczaiłam na Iwos.pl.Dostępne są w przeróżnych wersjach zapachowych, do wyboru mamy też różne objętości opakowań. Najmniejsze (60ml) kosztuje 12,99zł, a mydło i tak musimy rozcieńczyć z wodą w stosunku 1:3 więc można obkupić się po pachy i testować różne opcje ;)

Podobno takie mydło sprawdza się zarówno do mycia włosów, twarzy i ciała, ale też jako środek czyszczący, płyn do mycia naczyń, płyn do prania. Możemy nim nawet myć owoce i kąpać w nim zwierzaki. O.o

6. Marka Alepia proponuje rozwinąć koncept mydeł Aleppo w formę szamponów do włosów. Zawierają przyjemne składy z zawartością olejów lub ekstraktów. Nie uświadczymy w nich detergentów żadnego pokroju, wyłącznie sól potasową. Na wishliście:



Odżywki i maski z bogatym i zdrowym składem


Zebrane z nadzieją, że przysłużą się także skórze głowy, która czasem potrzebuje nawilżenia i pielęgnacji jeszcze bardziej niż włosy na długości. Jako wrażliwiec przeselekcjonowałam je tak, by prawdopodobieństwo podrażnienia/ zapchania skalpu było minimalne lub żadne ;)



1. Z marką Urtekram mam obecnie do czynienia w formie miętowego szamponu z glinką. I póki co jestem na tyle zadowolona, że chętnie poznam pozostały asortyment. Składy wszystkich produktów są co najmniej godne, ale że zapach wspomnianego szamponu pozostawia wiele do rzeczenia tym razem postawiłabym na wersję przyjemną - Odżywkę Kokosową. Dostępna również w wersji ze sprayem.

2. Desert Essence przyciąga wzrok buteleczkami, ale składy równie mocno cieszą oczy. Akurat przy tworzeniu obrazu wishlisty padło na wersję kokosową (odżywka i emulsja), ale w opcji jest też odżywka malinowa i cytrynowa.

3. Marki John Masters pewnie nie muszę nikomu przedstawiać, podobnie nie muszę wspominać ile cholerstwa niestety kosztują. Upragnione przeze mnie odżywki (Rozmaryn i Mięta oraz Wzmacniająca Kolor Włosów Brązowych ) są do kupienia np. na Estyl.pl, zdaje się nawet, że najtaniej.

4. O Alepii wspominałam już wyżej. Odżywka również ma prosty, przyjemny skład. Śmiem twierdzić, że wrażliwe skalpy mają dużą szansę bardzo się z nią polubić.

5. Marka Coslys oferuje niezmiernie bogate składy odżywek. Wziąwszy pod uwagę piękną szatę graficzną chce się je mieć teraz, już ;) Na mojej wishliście:


6. I znów Trawiaste. Prócz genialnych szamponów mają również w ofercie:

7. Orientana przekonuje mnie wyłącznie tą odżywką - Bezbarwną Henną.
Choć pewnie równie dobrze sprawdzi się alternatywa marki Khadi.

8. La Saponaria proponuje odżywki o prostym, ale dobrym składzie. Wybrana przeze mnie wersja z Siemieniem Lnianym i Zieloną Mandarynką urzekła mnie w momencie gdy w składzie przyuważyłam olejek ylang ylang ;)


Coś Was zaciekawiło? :) A może miałyście już coś z mojej listy? Byłabym niezmiernie rządna wrażeń! 

Przy okazji na zapas proszę o wybaczenie za mniejsze zaangażowanie w życie bloga. W najbliższej przyszłości posty zapewne będą pojawiać się max. raz na tydzień ze względu na moje nadchodzące ograniczenia czasowe ;) 

Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną, a i ja w możliwych chwilach na pewno będę zaglądać do Was ;)
Copyright © 2016 Porcelanowe Włosy , Blogger