marca 29, 2017

Hydrolat z krwawnika - na co jest dobry?

Hydrolat z kwiatu krwawnika ZSK Zrób Sobie Krem na co jest dobry

Przy ostatnim zamówieniu ze strony Zrób Sobie Krem dorzuciłam do koszyczka hydrolat z kwiatu krwawnika. Szukałam najprostrzego, naturalnego toniku, który miał mocno oczyszczać i poradzić sobie ze zmianami alergicznymi na twarzy (ah, ta wiosna!). 

Do zakupu skłonił mnie w głównej mierze opis surowca - hydrolat z krwawnika polecany jest w przypadku egzemy, stanów zapalnych i trądziku.  Według sugestii producenta ma wybielać, wygładzać, oczyszczać i działać przeciwzapalnie. 


 Zapach: słodki, miodowy (?!)


Taki opis znajdziecie na ZSK. Heh, żartownisie! Być może pamiętacie jak szybko pozbyłam się hydrolatu różanego Make Me Bio? Moje próby zaakceptowania aromatu duszącej pączkowej marmolady z trwały jakieś dwa dni po czym oddałam hydrolat w ręce siostry.

W przypadku hydrolatu z krwawnika znów wyczułam marmoladowe nuty.. dla odmiany odrzucająco stęchłe. Ktokolwiek pozowolił sobie na stwierdzenie, że ten zapach ma coś wspólnego z miodem był najwyraźniej pozbawiony zmysłu węchu. Choć preferencje zapachowe to kwestia indywidualna (a ja mogę być przeczulona) to i tak nie wyobrażam sobie nazwać tego zapachu ładnym!

Tym razem postanowiłam jednak nie poddawać się tak łatwo.


Tonik z hydrolatu kwiatu krwawnika



Tonik z hydrolatu z kwiatu krwawnika Zrób Sobie krem z kwasem hialuronowym i witaminą B3
Już po pierwszych próbach zauważyłam, że co do opisu działania hydrolatu to rzeczywiście wszystko się sprawdza! 

Jedynym niepożądanym aspektem było znaczne przesuszenie skóry, postanowiłam więc nieco wzbogacić formułę toniku dodając kwas hialuronowy (żeby uniknąć efektu wysuszania), ekstrakt z hibiskusa i witaminę B3 (celem zwiększenia właściwości rozjaśniających toniku).

Po tym małym upgradzie działanie hydrolatu jest perfekcyjne! Kwas hialuronowy zmniejszył efekt suchości. Po aplikacji toniku nakładam wyłącznie krem z samych olejów i maseł i nie dokucza mi żadne przesuszenie.


Hydrolat z krwawnika - działanie

Hydrolat z kwiatu krwawnika Zrób Sobie Krem działanie

Zapach hydrolatu nie jest czymś, do czego można przywyknąć. Niestety. Ale jego wpływ na skórę jest naprawdę cudny i spełnił wszelkie moje oczekiwania.

Przede wszystkim doskonale radzi sobie ze zmianami skórnymi - szybko i skutecznie eliminuje skórne zmiany alergiczne, a co dla mnie najważniejsze - zapobiega ich powstawaniu. Od kilku dobrych miesięcy walczyłam z dziwacznymi kropkami, które pojawiały mi się głównie na twarzy i rękach. Do tej pory nie wiem co było ich przyczyną choć zdążyłam już zmienić pielęgnację z 4 razy, przejrzeć stare wyniki testów alergicznych i kombinować z dietą.. Najważniejsze, że od kiedy używam krwawnika na twarzy nie pojawiają się żadne niezidentyfikowane zmiany :)

Co do efektu rozjaśniania - mam wrażenie, że zaczerwienienia znikają nieco szybciej - bledną i goją się. Szczególnie po dodaniu do toniku hibiskusa i witaminy B3. Choć nie bez znaczenia są na pewno usilne próby powstrzymywania się przed rozdrapywaniem uczuleń.

Bardzo polecam wypróbować go jeśli Wasza cera jest pod jakimś względem problematyczna - hydrolat mocno oczyszcza i ściąga (coś dla tych, którzy muszą czuć efekt tonizowania), delikatnie rozjaśnia świeże przebarwienia i zaczerwienienia + genialnie radzi sobie ze zmianami skórnymi zapobiegając jednocześnie ich postawaniu. 

Powiedziałabym wręcz, że nada się do wszelkiego rodzaju cery jednak w przypadku skóry suchej i wrażliwej polecam zaopatrzyć się dodatkowo w jakąś substancję nawilżającą. Podobno sprawdza się również świetnie nawet w przypadku cery naczynkowej zapobiegając uszkadzaniu naczyń krwionośnych.

Miałyście z nim styczność? Lub może planujecie zaopatrzyć się w hydrolat z krwawnika? ;)
Copyright © 2016 Porcelanowe Włosy , Blogger