maja 28, 2017

10 żeli pod prysznic bez Cocamidopropyl Betaine


O koncepcie postów z cyklu "10 produktów, których możesz nie znać" pisałam więcej przy okazji wpisu o produktach do demakijażu i oczyszczania twarzy. Pomysł powstał za sprawą Agnieszki (Kosmetyczny Fronesis) i u niej również znajdziecie dziś podobny wpis.

Choć dzisiejsza tematyka pojawiła się za moją sprawką to właśnie dzięki Adze odkryłam, że wspomniany wyżej szkodnik - Cocamidopropyl Betaina powoduje u mnie nieprzyjemne dolegliwości skórne. Wygląda na to, że ta substancja myjąca może być nieźle spisującym się.. alergenem.

Wykluczyłam już CB z pielęgnacji twarzy i włosów. Nadszedł czas na przetestowanie teorii również w przypadku codziennej higieny ciała. Na szczęście okazuje się, że wybór mam całkiem spory ;) Nawet jeśli nie jesteście zagorzałymi przeciwnikami CB - któraś z konsystencji może przypaść Wam do gustu ;) Zapraszam!



Znalazłam ją już dawno na instagramie. Szczęśliwie okazuje się, że nie ma Cocamidopropyl Betainy! Prócz wersji pączkowej na Drogerii Niemieckiej znajdziecie takie kompozycje jak Chocolate Cupcake, Cotton Candy lub Vanilla Cup Cake. Moim zdaniem wszystkie brzmią słodziasznie.

InciAqua, Sodium Laureth Sulfate, Butane, Disodium Cocoamphodiacetate, Propane, Dipropylene Glycol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Hydroxypropyl Methylcellulose, Parfum, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Benzoate

Cena: 27,50zł
Dostępność: Drogeria Niemiecka



O swoim uznaniu wobec Korany wspominałam zupełnie niedawno w Kwietniowych nowostkach. Również i w tym przypadku w ciemno mogę polecić produkt tej marki, bo jest naprawdę tani, spory pojemnościowo, a w składzie nie ma zbędnej ilości chemii. 

InciAqua, Sodium Laureth Sulfate, Lauryl Glucoside, Betaine, Glicerine, Honey, Xantan Gum, DMDM Hydantoin,Daucus Carota, Parfum, Eugenol, Coumarin, Limonene, Linaloll

Cena: 15zł
Dostępność: Korana


Jeśli chodzi o Mannę to już po zakupie truskawkowej pasty do zębów zaczęłam się odgrażać, że będę hobbystycznie gromadzić produkty tej marki. Bo ma świetne składy, piękne opakowania i ciekawe opcje zapachowe na bazie olejków eterycznych. Żel wyżej polecany to bardziej mydło w płynie, ale na pewno warte sprawdzenia.

Inci Aqua Potassium Sesamate Potassium Sunflower Seedate Potassium Cocoate Citrus Aurantium Amara Flower Oil Limonene Linalool Geraniol Farnesol

Cena: 30,50zł
Dostępność: Manna



Tradycyjnie, chyba do znudzenia, w każdym zestawieniu kosmetycznym muszę wcisnąć Lusha. Nie mogłam się powstrzymać - cudne cukierkowe zapachy, dość fajne składy i cała dusza marki.. chce się mieć wszystko ;)

InciWater, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Cocoamphoacetate, Blackberry Infusion, Vanilla Infusion, Stearic Acid, Lauryl Betaine, Propylene Glycol, Perfume, Almond Oil, Lactic Acid, Bergamot Oil , Cassis Absolute, Cypress Oil, Titanium Dioxide, *Limonene, *Linalool, Colour 17200, Colour 45410

Cena: 24,99zł
Dostępność: Allegro

A to nowostka wyczajona jakiś czas temu na Ekobiecej. Spotkałam też na którymś z blogów recenzję, ale teraz już za chiny nie potrafiłam jej zlokalizować :/ Pamięć już nie ta. Jakkolwiek galareta wygląda świetnie i brzmi dość ciekawie. Co prawda składowo to to szał nijak nie jest, ale w ramach odskoczni.. ;) 

InciGlycerin, Aqua, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Agar, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Dehydroacetic Acid, CI 15985, CI 16035. 

Cena: 14,99zł
Dostępność: Ekobieca



Dessert Essence słynie już z fajnych składów i przyjemnych dla oczu opakowań. Przyznam się, że tworząc ten post wymiękłam i zamówiłam właśnie ten, powyższy żelik. Coby nie być mainstreamowa odpuściłam osławioną serię kokosową na rzecz ukochanej lawendy jednak myślę, że tak naprawdę każda wersja jest warta sprawdzenia na własnej skórze ;)

InciAloe Barbadensis leaf juice*, lavandula angustifolia (lavender) extract*, coco-glucoside (coconut/sugar), sodium coco-sulfate (coconut), lauryl glucoside (coconut/sugar), decyl glucoside (coconut/sugar), leuconostoc/radish root ferment filtrate, sodium chloride, glycerin (palm)*, natural fragrance/flavor (parfum/aroma), lavandula angustifolia (lavender) oil, yucca brevifolia root extract (yucca cactus)*, symphytum officinale leaf extract (comfrey)*, urtica dioica (nettle) leaf extract*, macrocystis pyrifera extract (sea kelp)*, salix alba (willow)bark extract*, citric acid, linalool, potassium sorbate

Cena: 21,18zł (Iherb) / 57,99zł (Iwos. Sic!)
Dostępność: Iherb (inne wersje zapachowe: Iwos)

Umowa z Agą uwzględniała produkty wcześniej nie używane, ale postanowiłam chyłkiem zrobić wyjątek :D. Konsystencja tej pianki jest cudowna w dotyku, pachnie nieziemsko i otulająco. Bardzo polubiłam ten koncept, dlatego nie mogłam sobie podarować dorzucenia jej w to zestawienie. 

InciGlycerin, Aqua, Sorbitol, Sodium Cocoyl Isethionate, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Sodium Chloride, Sodium Stearate, Parfum, Propylene Glycol, Sodium Laurate, Sodium Laureth Sulfate , Sodium Lauryl Sulfate, Phenoxyethanol, Stearic Acid, Lauric Acid, Terasodium EDTA, Pentasodium Pentetate, Tertasodium Etidronate, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Hexyl Cinnamaldehyde, Limonene, Linalool

Cena: 35,90zł (200ml) / 21,90zł (100ml)
Dostępność: Organique



A to nowostka z Iwos. Bardzo mnie urzekła ta nazwa - Wiosenny Ogród, podobnie jak oprawa graficzna :) Ale żeby nie było, że tylko oczami wybieram - skład przyjemny choć na pewno nie łagodny, cena również w granicach rozsądku. Prawdopodobnie pokuszę się na niego jako następny ;)

Inci: Water (Aqua), Glycerin, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Betaine, Fragrance (Parfum)**, Caprylyl/Capryl Glucoside, Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract*, Camellia Sinensis Leaf Extract***, Sea Salt (Maris Sal), Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate, Alcohol*, Linalool**, Benzyl Salicylate**, Limonene** 

Cena: 19,99zł
Dostępność: Iwos

Markę poznałam w sumie chyba przez Agę i choć w większości produktów niestety mają alkohol to można znaleźć i przyjemne, wolne od niego perełki. Lawendowe żel -mydło cekawi mnie tym swoim składem - trochę zmydlonych olejów, a trochę łagodnych detergentów + olej jojoba i aloes. 

InciAqua, Potassium Cocoate**, Potassium Oleate**, Lauryl Betaine, Glycerin**, Sodium Chloride, Decyl Glucoside, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Linalool*, Potassium Citrate, Citric Acid

Cena: 16,03zł (obecnie na promocji)
Dostępność: Ekodrogeria



Niska cena za sporą pojemność, dość dobry skład, przyjemna wersja zapachowa. Czego chcieć więcej? ;) W końcu pokuszę się o jakieś kosmetyczne smaczki od Sante. 

Inci: Aqua (Water), Coco Glucoside, Sodium CocoSulfate, Lauryl Glucoside, Glyceryl Oleate, Glycerin, Inulin, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Sorbitol, Betaine, Sodium CocoylGlutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Cocos Nucifera (Coconut) FruitExtract*, Citric Acid, Maris Sal (Sea Salt), Glyceryl Caprylate, SodiumPCA, Parfum (Essential Oils), Potassium Sorbate, PCA Ethyl Cocoyl Arginate

Cena: 17,90zł
Dostępność: Naturnika

Na blogu Kosmetyczny Fronesis znajdziecie dziś podobną listę, a nawet jeszcze bardziej godną ze względu na to, że zestawienie Agi obejmuje wyłącznie żele z łagodnymi substancjami myjącymi ;)

Dajcie znać czy coś wpadło Wam w oko! ;)
Copyright © 2016 Le Bleuet Blog , Blogger