czerwca 21, 2017

Lush: Whoosh! Shower Jelly

Przy okazji recenzji gumy do włosów Dirty Styling Cream wspominałam Wam o kilku miejscach, w których można upolować produkty Lusha w Polsce.

Kupowanie Lushków wciąga po uszy więc zdążyłam już sprawdzić wszystkie trzy miejsca wspomniane w powyższym poście. Dzisiejsza porcja smaczków tej marki przywędrowała od użytkownika Allegro - Djembera.

Podobnie jak w przypadku Lovelush nie mam żadnych zastrzeżeń do swoich przesyłek więc naprawdę zachęcam do kupowania w tych dwóch miejscach. Tym bardziej, że ceny są niezwykle przyjemne w porównaniu ze sklepem internetowym British Shop.

Whoosh! Shower Jelly


Whoosh! Shower Jelly Lush

Obserwowanie Lushowych aukcji na allegro ma tą zaletę, że nigdy nie wiesz co ciekawego się trafi ;) Szukałam tacie kremu do golenia, ale nie mogłam przejść obojętnie wobec tak dźwięcznej nazwy, wyglądu i koloru Whoosha.

Nazwa Whoosh nawiązuje do przelatujących ze świstem deadlinów. Lush stworzył tą żelkę z myślą o osobach potrzebujących skupienia w momentach zmęczenia, tych spóźnionych z terminami i powtarzających do egzaminów. Ale prawda jest taka, że ucieszy każdego domownika ;)

Turkusowa żelka pachnie rzeczywiście orzeźwiająco. Zapewne dzięki zawartości soku z cytryny, grejpfruta i limonki ♥ Ale w inci znajdziecie też olejki eteryczne:  rozmarynowy i geranium. To naprawdę jest boskie połączenie.

Aplikacja też jest świetna. Oczywiście, że wyślizguje się z rąk. Ale za to pieni się i daje poczucie oczyszczenia. Zresztą możecie to zobaczyć na wizualizacji, którą można znaleźć na sklepie angielskiego lusha.

Whoosh Shower & Five O`Clock Whistle LUSH

Wspomniałam jednak, że na profil Djembera weszłam z myślą o zakupie kremu do golenia w ramach pre-Dnia Ojca. Szczęśliwie mój tato chcąc nie chcąc podziela moją pasję do naturalnych składów więc z propozycji nawet się ucieszył.

Chyba wykupiłam ostatni krem Five O`Clock Whistle, ale znajdziecie go też u użytkownika Lovelush, jeśli również chcecie wcisnąć tacie Lushka na Dzień Taty ;D

Lush, Five O`Clock Whistle Shaving Cream

Jeśli jednak liczycie na recenzję kremu do golenia to niestety niedoczekanie :D Próbowałyście kiedyś zapytać mężczyzny jak dany kosmetyk się sprawdza? Jeśli udało Wam się uzyskać więcej informacji niż "jest ok" proszę o informację, bo będzie to dla mnie fenomen.

Mogę Wam jednak powiedzieć, że Five O`clock Whistle pachnie przeciekawie. Ziołowo.. orzechowo? Ma w sobie m.in kawę z lawendą, masło murumuru, puder aloesowy i świeży sok z cytryny. A jak wygląda konsystencja możecie podpatrzeć tutaj ;)

Czy ktoś z Was zamówił coś z moich poleconych miejsc? Czy tylko ja nie jestem w stanie powtrzymać się od zakupów? :D
Copyright © 2016 Le Bleuet Blog , Blogger