lipca 03, 2017

Gli Elementi, Geothermal. Balansujący tonik i mineralna bariera dla ochrony dłoni

Gli Elementi, Geothermal. Balansujący tonik i mineralna bariera dla ochrony dłoni recenzja

W poście o czerwcowych nowostkach kosmetycznych przekazałam Wam już częściowo swój entuzjazm wobec marki Gli Elementi. Swój zestaw - tonik do twarzy i krem do rąk - kupiłam stosunkowo niedawno, ale chcę się z Wami jak najszybciej podzielić tymi małymi odkryciami, gdyż na BioBeauty wciąż obowiązuje promocja -50% na całą markę Gli Elementi! A nuż ktoś z Was, podobnie jak ja, da się zauroczyć ;)

Krótkim słowem wstępu: Gli Elementi bazuje na minerałach z wody geotermalnej (co wyrażnie podkreślone jest w kaażdej jednej długaśnej nazwie produktu) i komórkach macierzystych roślin. Przemówiła do mnie też chłodna, orzeźwiająca szata graficzna. Prosta, ale ciekawa (no ok, już samo logo przyciągnęło moją uwagę). Fajnym pomysłem jest też umieszczanie krótkich fraz w nawiasach na każdym opakowaniu. Chcąc nie chcąc za każdym razem czytam je używając tych kosmetyków. No i te zapachy..

Gli Elementi, Geothermal, Balansujący tonik do twarzy z minerałami z wody geotermalnej, blog recenzja


Geothermal, Balansujący tonik do twarzy z minerałami z wody geotermalnej


Kupując ten tonik nie miałam wobec niego żadnych nadzwyczajnych wymagań prócz tego, żeby cieszył oczy i.. no tak, tonizował. Przyuważyłam w nim Witaminę B3 więc ewentualnym dodatkowym aspektem, na który liczyłam było delikatne rozjaśnienie przebarwień.

To co robi dla mojej twarzy przekroczyło jednak wszelkie oczekiwania. Zgodnie z obietnicą tonik Geothermal oczyszcza, tonizuje i zapobiega świeceniu skóry twarzy. Ale! Do tego wszystkiego tak pięknie nawilża, że po jego użyciu nie muszę stosować kremu! Tak, też nie sądziłam że te wszystkie funkcje razem mogą mieć prawo bytu. Mam jednak jeszcze jedną ciekawostkę: tonik nie pozostawia żadnej lepkiej, zabezpieczającej warstwy. 

Po użyciu tego cudeńka mam wrażenie, że moja skóra wraca do jakiegoś pierwotnego stanu doskonałości - nie świeci się nadnaturalnie, jest świetnie nawilżona, czysta i świeża. Na to ostatnie wpływa też na pewno piękny, delikatny zapach toniku (wodno-kremowy?). 

Gli Elementi, Geothermal, Balansujący tonik do twarzy z minerałami z wody geotermalnej skład INCI

Balansujący tonik do twarzy - skład (INCI)


W składzie toniku jest sporo ekstraktów owocowych (jabłko, brzoskwinia, daktyl, kiwi, dzika róża), ekstrakt z drożdży i ekstrakt z pszenicy. Jest też wspomniana wcześniej witamina B3, dzięki której widzę delikatne rozjaśnienie starszych efektów zmian alergicznych. 

Z czasem zauważyłam też, że Gli Elementi zauważalnie wygładza skórę twarzy i radzi sobie z miejscowymi przesuszeniami i łuszczącymi skórkami. Obstawiam, że to ekstrakt z kiwi, który ma jakieś właściwości złuszczające. Z kolei o nawilżenie i efekt łagodzenia skutecznie dba panthenol i kwas hialuronowy.

Gli Elementi, Geothermal, Kremowa mineralna bariera dla ochrony dłoni z minerałami z wody geotermalnej RECENZJA blog

Geothermal, Kremowa mineralna bariera dla ochrony dłoni z minerałami z wody geotermalnej


Krem Gli Elementi już tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że marka po prostu wypuszcza na rynek produkty porządnej jakości i bardzo dobrze opracowane pod względem składu. Aż miło!

Bardzo rzadko trafiam na krem, który skutecznie radzi sobie z moimi wiecznie suchymi dłońmi. A jeśli takowy znajdę zwykle jest strasznym tłuściochem. Jedyne wyjątki, które do tej pory spotkałam do krem Korany i bananowy A`pieu

Podobnie jak powyższe, krem Geothermal nie jest tłusty, a jednak niezwykle skutecznie niweluje irytującą suchość. Uwielbiam kremy, które nawilżają dłonie jedną warstwą (a nie dopiero sześcioma), nawet po myciu naczyń czy dłuższej kąpieli. 

Początkowo byłam zła, że krem nie radzi sobie z suchymi skórkami wokół paznokci (bo to też jeden z aspektów, który MUSI zostać spełniony), ale po kilku aplikacjach z uwzględnieniem tych miejsc problem zniknął.

Warto było go kupić. Cieszy oczy, ślicznie pachnie (podobnie delikatnie jak tonik), ale przede wszystkim spełnia wszelkie oczekiwania moich wymagających łapek.

Gli Elementi, Geothermal, Kremowa mineralna bariera dla ochrony dłoni z minerałami z wody geotermalnej - skład (INCI)

Kremowa bariera dla ochrony dłoni - skład (INCI)


Tak, krem jest w głównej mierze na bazie emolientów i silikonów. Dzięki nim (i glicerynie) jest lekki i przyjemny podczas wchłaniania. Ale ma też w sobie oliwę z oliwek, witaminę E i witaminę C. Obstawiam, że to przede wszystkim za te dodatki moja skóra dłoni jest szczególnie wdzięczna. 

Moja nietolerancja laktozy (zdaje się) daje o sobie znać również na dłoniach. A wszelkie krostki oczywiście rozdrapuję, a jakby inaczej. Witaminki, a szczególnie witamina C zapewne, przyspieszają nieznacznie regenerację skóry.

W kremie znajdziecie też jedną z moich ulubionych substancji - alantoinę. Łagodnie złuszcza naskórek i również przyspiesza odnowę.


Jestem straszliwie zadowolona z obu produktów, ale sumowanie wszystkich moich zachwytów wspomnianych w tym poście nieco mija się z celem. Tym bardziej, że to od Was zależy ocena czy np. składy będą Wam odpowiadały. Ale jeśli udało mi się zachęcić Was do marki Gli Elementi - dajcie znać :) 

Copyright © 2016 Le Bleuet Blog , Blogger