marca 09, 2018

Clochee, Serum odżywczo-odmładzające

Clochee, Serum odżywczo-odmładzające blog opinia

Do tej pory nie potrafiłam sensownie wypowiedzieć się na temat tego serum Clochee. Używało mi się go bardzo przyjemnie, ale to nie jest produkt, który ma za zadanie wywołać efekt wow po kilku użyciach. I tak przez cały ten czas użytkowania zastanawiałam się co by tu o nim powiedzieć.. aż nagle się skończył.

Czas więc chyba zebrać myśli w jakąś składną recenzję.

Clochee, Serum odżywczo-odmładzające działanie efekty

Clochee, Serum odżywczo-odmładzające


Stosowałam go do porannej pielęgnacji w duecie z tonikiem Andalou. Nic więcej do szczęścia nie było mi potrzebne, o ile na noc fundowałam sobie porządną, tłuściutką dawkę odżywienia. 

Serum jest dość lekkie, ma konsystencję kremowej emulsji, ale w ogóle nie zachowuje się jak krem w kontakcie ze skórą twarzy. Nie pozostawia typowej dla większości kremów sztucznej, emolientowej warstwy. Wchłania się całkowicie i pozostawia skórę po prostu.. zadowoloną. 

Perfekcyjnie sprawdzał mi się również pod makijaż, jednak ja nie mam z tym (chyba) nadmiernych kłopotów (choć w sumie róż Lily Lolo jak się mnie nie trzymał, tak się nie trzyma, ale to odrębna kwestia :D). 

I choć jestem zdeklarowaną fanką olejków eterycznych to do zapachów Clochee mam chyba słabość. Bardzo trafiają w moje gusta. I w tym przypadku kompozycja jeszcze bardziej umila stosowanie serum.

Clochee, Serum z komórkami macierzystymi i olejem perilla blog

Działanie


Antyoksydanty ważna rzecz i choć nie ma szans gołym okiem zobaczyć jak cokolwiek zapobiega powstawaniu zmarszczek i starzeniu skóry to na pewno warto znaleźć dla nich miejsce w codziennej pielęgnacji. Ja tam wolę dmuchać na zimne i zawsze cieszę się na ich widok w składzie ;D

Komórki macierzyste z jabłka zdecydowanie mają piękny potencjał w tym zakresie. Gwoli ciekawostki: komórki macierzyste występują też w naszej skórze i mają za zadanie dbać o odnowę naskórka. Żyją bardzo długo, ale ich liczby nie da się nijak zwiększyć, a są podatne na czynniki zewnętrzne (uv, zanieczyszczenia). Dlatego też z czasem spada zdolność skóry do regeneracji i dlatego warto "podkarmiać" nasze pracowite komóreczki substancjami odżywczymi z komórek macierzystych roślin, które mają bardzo podobne cechy (1)

Prócz ochrony przed promieniowaniem i sławnym ostatnio wrocławskim smogiem po cichu liczyłam również na efekt łagodzenia zmian alergicznych. Producent o tym wspomina, ale wyłącznie odnosząc się do jednego ze składników - oleju perilla.. nie jestem jednak pewna czy jest go tam wystarczająco dużo, by mógł wykazać takie właściwości, bo ja niestety akurat takiego działania nie uświadczyłam. 

Clochee, Serum odżywczo-odmładzające opinie recenzja

Skład


Ostatnio często spotykam się ze stwierdzeniem, że składy Clochee nie są warte swojej ceny. No i ok, rzeczywiście nie są po brzegi wypełnione ekstraktami, wodami kwiatowymi różnego pokroju, witaminami i innymi koenzymami. Nie wgłębiałam się jeszcze w pozostały asortyment, ale tutaj zestawienie jest, moim zdaniem, po prostu sensowne - stworzone w konkretnym celu przy uwzględnieniu dużego komfortu i przyjemności z użytkowania. Czy warte tej ceny? To pewnie kwestia indywidualna i zależna od tego co, prócz składu, jest dla nas istotne. 

Najcenniejsze rzeczy, których w serum można się doszukać to wspomniane wcześniej komórki macierzyste i kilka olejów: canola, jojoba, awokado, perilla i arganowy. Pozostałe składniki tworzą konsystencję, której ciężko nie polubić, a także urzekający zapach. 

Wszystko zamknięte w pięknej, szklanej buteleczce ograniczającej wpływ światła. Owszem, irytuje mnie straszliwie, że nie widzę ile konsystencji zostało mi do użycia, ale zdecydowanie bardziej cenię takie rozwiązanie niż plastik. 

Clochee, Serum odżywczo-odmładzające Le Bleuet blog

Głównym zadaniem serum z komórkami macierzystymi jabłka i olejem Perilla, jest skuteczne zapobieganie starzeniu się skóry. Przyjemny aromat i delikatna kremowa konsystencja sprawia także, ogromną przyjemność stosowania kosmetyku.

To słowa producenta. Z którymi nie sposób się nie zgodzić ;)

Moim zdaniem było warto. Szczególnie, że po zużyciu serum zrobiło mi się nawet smutno ;D

A jak Wasze wrażenia odnośnie Clochee? Znacie, używacie?

Copyright © 2016 Le Bleuet Blog , Blogger